środa, 7 stycznia 2015

Dobry początek.


            Dziś wspominamy zdolności organizacyjne kolegi. Andrzej zaprosił starą paczkę: Tomka, Damiana, Łukasza i Szymona, także udało mu się zwerbować Roberta i Wieśka. Z niektórymi dobry rok się nie widzieliśmy, a tu Andrzej skrzyknął wszystkich na Sylwestra. Impreza świetna, każdy przyjeżdża z partnerką, koleżanką, dziewczyną czy żoną. Wszyscy orzekli, że Andrzej z Julią mogą założyć firmę organizującą imprezy okolicznościowe – przyjęcia, niespodzianki, znaleźli super miejsce, niewielki pensjonat z 10 pokojami oraz salą do 20 osób z aneksem kuchennym. Salę przygotowujemy sami, Panowie zaopatrują barek w wódkę, wina, soki oraz szampany, Panie przygotowały pyszne dania i przekąski. Zabawa do białego rana. W Nowy Rok mamy poprawiny, czyżby cały 2015 był tak imprezowy? W piątek sprzątamy sale: zamiatamy podłogi, ścieramy kurze z parapetów, myjemy stoły, krzesła, myjemy podłogi, czyścimy elementy szklane oświetlenia, na szczęście dziewczyny zajmują się kuchnią: zmywają brudne naczynia, myją blaty kuchenne, myją lodówkę, piekarnik, kuchenkę mikrofalową na zewnątrz oraz zamiatają i myją podłogę, opróżniamy kosze na śmieci a troszkę się tego nazbierało. Wszyscy wspominamy długie balowanie i wycieczki. Teraz wspólnie planujemy, kiedy będzie dłuższy weekend, aby razem się gdzieś wybrać. Prawie codziennie rozmawiamy na Skypie, zazwyczaj robimy konferencje i niedowierzamy, jakie dziewczyny fotki nam porobiły, każdy przegląda swój telefon czy aparat i coraz śmieszniejsze zdjęcia się pojawiają np. niewiadomo, kto i kiedy ubrał choinkę w czerwone majteczki i stanik, zamiast gwiazdy głowa renifera z świecącym nosem i Tomek w namiętnym uścisku z choinką to będzie zdjęcie roku…