Dziś
wspominamy zdolności organizacyjne kolegi. Andrzej zaprosił starą paczkę:
Tomka, Damiana, Łukasza i Szymona, także udało mu się zwerbować Roberta i
Wieśka. Z niektórymi dobry rok się nie widzieliśmy, a tu Andrzej skrzyknął wszystkich
na Sylwestra. Impreza świetna, każdy przyjeżdża z partnerką, koleżanką,
dziewczyną czy żoną. Wszyscy orzekli, że Andrzej z Julią mogą założyć firmę
organizującą imprezy okolicznościowe – przyjęcia, niespodzianki, znaleźli super
miejsce, niewielki pensjonat z 10 pokojami oraz salą do 20 osób z aneksem kuchennym.
Salę przygotowujemy sami, Panowie zaopatrują barek w wódkę, wina, soki oraz
szampany, Panie przygotowały pyszne dania i przekąski. Zabawa do białego rana.
W Nowy Rok mamy poprawiny, czyżby cały 2015 był tak imprezowy? W piątek
sprzątamy sale: zamiatamy podłogi, ścieramy kurze z parapetów, myjemy stoły,
krzesła, myjemy podłogi, czyścimy elementy szklane oświetlenia, na szczęście
dziewczyny zajmują się kuchnią: zmywają brudne naczynia, myją blaty kuchenne,
myją lodówkę, piekarnik, kuchenkę mikrofalową na zewnątrz oraz zamiatają i myją
podłogę, opróżniamy kosze na śmieci a troszkę się tego nazbierało. Wszyscy
wspominamy długie balowanie i wycieczki. Teraz wspólnie planujemy, kiedy będzie
dłuższy weekend, aby razem się gdzieś wybrać. Prawie codziennie rozmawiamy na
Skypie, zazwyczaj robimy konferencje i niedowierzamy, jakie dziewczyny fotki
nam porobiły, każdy przegląda swój telefon czy aparat i coraz śmieszniejsze
zdjęcia się pojawiają np. niewiadomo, kto i kiedy ubrał choinkę w czerwone majteczki
i stanik, zamiast gwiazdy głowa renifera z świecącym nosem i Tomek w namiętnym
uścisku z choinką to będzie zdjęcie roku…