W pierwszych dniach nowego roku wracając z zakupów spotkałam
swoją bliską znajomą.
Po przywitaniu się i złożeniu życzeń noworocznych zapytałam
jak spędziła Sylwestra.
Koleżanka odparła, że bardzo dobrze byli z mężem na balu
sylwestrowym .
Tylko kiedy wrócili do domu zastali bardzo wielki bałagan,
to jej dzieci urządzali imprezę dla przyjaciół.
Młodzież zostawiła wielki nieporządek, a ona musiała wszystko
z dziećmi uporządkować.
Pracy było mnóstwo trzeba było włożyć naczynia do zmywarki i
je umyć powycierać blaty i szafki kuchenne, umyć podłogi wytrzeć wszystkie
kurze i opróżnić kosz na śmieci .
Zdezynfekowali też toalety i wymienili papier toaletowy po tych
porządkach dopiero mogli sobie odpocząć.
Dzieciaki stwierdzili, że już nie będą więcej robiły żadnej
imprezy u siebie w domu.
Dobre i to odparła koleżanka zrozumieli robiąc porządki, że
najlepiej bawić się u kogoś.