Po ostatnich urodzinach w moim domu, na drzwiach, jak i również na ścianach pojawiły, a wręcz pozostały oleiste plamy, zapewne pozostawione przez dzieci znajomych, rodziny, ale tak czy inaczej, trzeba się tego pozbyć, gdyż wygląda to nie estetycznie, i raczej dla odwiedzających moje mieszkanie, może to przypominać raczej coś, co z mieszkaniem nie ma wspólnego.
Ponieważ nie mam wielkiego doświadczenia w pozbyciu się takich plam, zabruzeń oleistych na ścianach czy drzwiach, postanowiłem sięgnąć do internetu po jakąś wiedze, w tym zakresie, czy nawet podzwonić do osób, które mają wioększe doświadczenie w sprzątaniu, czyszczeniu i myciu.
Po zaczerpnięciu fachowych porad, przygotowałem sobie dwie ściereczki z mikrofibry, a także kredę. Plamy te, które udało mi się wychwycić, zamalowałem kredą oraz delikatnie wokół nich, zostawiłem to na chwilę, po czym powycierałem je, suchą ściereczką z mikrofibry, a następną, którą namoczyłem wcześniej, usunąłem resztki.
Jak się okazało, nie jest to nic trudnego, a plam nie ma już... ponieważ zostały wyczyszczone do końca!