czwartek, 15 stycznia 2015

Wrzucę coś na ruszt... - czyli, czyszczenie żeliwnego rusztu na kuchni gazowej

Po paru spędach rodzinnych w moim domu, moja kuchenka gazowa, jest jak nie do poznania, a to nie dlatego, że jest taka czysta i lśniąca, lecz dlatego że potrzebuje generalnego czuszczenia i sprzątania, ale poza samymy wyczyszczeniem i umyciem, pozostaje jeszcze wyczyszczenie żeliwnego rusztu, znajdującego się na kuchence, niestety jest on w jednej części, mówiąc prostym językiem, nie jestem w stanie go rozmontować i wsadzić do miski czy nawet do wanny, której nie posiadam, gdyż wolę prysznic, no ale to nic, dość tego "owijania", czas się wziąć do pracy...

Do mojego arsenału wziąłem gąbeczkę, w tym wypadku ostrą, gaziki, a także środek do czyszczenia kuchni, z reguły używam octu, lecz tym razem niestety go nie miałem w domu, a czytając etykietę na środku do czyszczenia kuchni, że jest dość silny, więc sprawdzę ile w tym prawdy.

Gaziki namoczyłem w środku do czyszczenia kuchni, owinąłem cały żeliwny ruszt gazikami, pozostawiłem na godzinę, później ten cały brud pozostały na ruszcie, wyszorowałem gąbką i to w sumie tyle, mój żeliwny ruszt na kuchence gazowej jest jak nowy, lśniący i wyczyszczony.