radosne sprżatanie strychu
Dziś z rodzinką postanowiliśmy wysprzątać długo odkładany i przekładany
strych co było robić wreszcie trzeba było się za to wziąć wiec
zaangażowałam do tego celu mężna jako tragarza do ciężkich robótt
,który to z zapasem sprzątał wielkie pudła kartony ,walizki i kufry po
pra-pra babciach całe sprzątanie trwało dwa razy dłużej bo moje
bliźniaczki jak zobaczyły kufry po babciach i prababciach ,które zresztą
sama uwielbiam bo budzą wiele ciekawych i przyjemnych wspomnień ,jak
dziewczynki je zobaczyły to zaczęły zamiast sprzątać do kufrów zaczęły z
nich wyciągać a zwłaszcza suknie balowe i bawić się w królewny
Szeherezadę ,Kopciuszka a Nawet Barbie .Śmiechu było co niemiara ale
sprzątania dwa razy tyle bo kiedy dziewczynki wybawiły się w
księżniczki należało to wszystko na nowo poskładać i po wkładać do
kufrów które wcześniej zostały oczywiście wymyte i na woskowane albo
odpowiednio zabezpieczone poza kuframi zastały posprzątane i po
wycierane z kurzu regały ,pozamiatana podłoga i ładnie po układana
wszelka rupieciarnia ,wszelkie meble zostały po ustawiane dodatkowo
podłogi po zamiatane i po zmywane a podłoga na nabłyszczona Zrobiło się
tak ładnie i czyściutko że nawet nie chciało nam się z tego czystego
strychu schodzić na dół i obiecałam sobie że w następnych dniach pomału
ale sukcesywnie posprzątam cały dom a do tego przy tym sprzątaniu
dziewczynki tak ładnie się bawiły ,że jeszcze do wieczora wspominaliśmy
wszyscy te bale dziewczynek na strychu a dziewczynki były tak uradowane
że nie mogły z emocji zasnąć Tak oto przebiegało nasze rodzinne wesołe
sprzątanie strychu