czwartek, 15 stycznia 2015

Nowy wystrój.


          Ela zaskoczona wraca od kosmetyczki Kasi i fryzjerki Malwiny, które mają wspólny lokal podzielony na dwa gabinety: kosmetyczny i fryzjerski. Przed świętami Ela była i koleżanki nic się nie chwaliły, a tu takie zmiany: kolorowe ściany, nowe umeblowanie, nowe meble, nowy wypoczynek i stolik dla oczekujących, Internet teraz w kolejce będzie można załatwić niektóre sprawy, nowa leżanka, nowe biurko. Ela zachwycona takimi zmianami opowiada, że to nie firma tylko same dziewczyny z pomocą męża Malwiny i chłopaka Kasi przy przenoszeniu mebli i wnoszeniu i ustawianiu nowych, resztę zrobiły same: szpachlowały ścianę, malowanie, wymiana oświetlenia. Dziewczyny naprawdę dużo się napracowały, na koniec miały dużo sprzątania: mycie okien, mycie parapetów, odkurzanie podłóg, ścieranie kurzy z mebli i sprzętu, mycie podłóg, mycie i polerowanie luster, mycie powierzchni szklanych oświetlenia. Dalej opowiada, że to wszystko zrobiły w 3-4 dni, i gabinety przeszły totalną metamorfozę, jest dużo więcej miejsca i o wiele nowocześniej wyglądają gabinety. Ela uczęszcza do Kasi i Malwiny chyba już od 10 lat, po pierwszej wizycie już pozostała i się zakolegowała z nimi, czasami się spotykamy na piwku czy jakiejś imprezie plenerowej oraz na imieninach. Koleżanki, także pochwaliły się, że interes bardzo dobrze prosperuje stąd te duże zmiany oraz wykupiły w końcu lokal po 15 latach dzierżawy. Skomentowałem to obrotne kobiety, musimy kupić szampana, jakieś winko i wpaść pod koniec pracy na oblewanie sukcesu…