niedziela, 7 grudnia 2014

Nie ma mrozu

Dzisiaj jest piękne pogodne popołudnie i chociaż ludzie spacerowali to ja postanowiłam, że posprzątam i od świeże mieszkanie.
Pierwsze kroki skierowałam do kuchni aby zrobić sobie śniadanie i wypić smaczną kawę.
Po zjedzeniu śniadania i wypiciu pysznej aromatycznej kawy ogarnęłam najpierw kuchnię, czyli włożyłam naczynia do zmywarki potem umyłam mikrofalówkę i wyczyściłam piekarnik.
Następnie wytarłam blaty kuchenne i fronty szafek umyłam zlewozmywak i odkurzyłam podłogę.
To całe sprzątanie kuchni zajęło mi trochę ponad godzinę, wiec zabrałam się za sprzątanie pokoju .
Zaczęłam od odkurzania podłogi i czyszczenia dywanu, odkurzyłam także wszystkie półki wyczyściłam wszystkie szklane powierzchnie na koniec wzięłam się za umycie okien i wymieniłam firany .
Po takiej ciężkiej pracy zasłużyłam sobie na dobry obiad i na jeszcze jedną kawę więc tym razem wyszliśmy do restauracji bliscy żartowali sobie że nie będę musiała wkładać naczyń do zmywarki.
Mówili też, że nie ma mrozu i mogę umyć wszystkie okna , tak też zrobiłam i jestem z tego bardzo zadowolona.
Moim bliskim powiedziałam, że następnym razem będą sprzątać ze mną .

 Rodzina od razu się zgodziła, mówili, że nie chcą słuchać mojego gadania.