Już parę rzeczy wyczyściliśmy ostatnio, teraz czas przyszedł na kolejny bastion, a mianowicie czas wyczyścić zlew, a żeby jego żywotność była dłuższa oraz żeby wyglądał jak nowy, dopiero co kupiony w sklep.
Zanim jednak zabrałem się za czyszczenie zlewu, wyciągnąłem z szafki ze środkami i nie tylko stamtąd, a więc wyciągnąłem mleczko do czyszczenia, szczoteczkę do zębów, gąbeczka, papierowy ręcznik i... oliwa z oliwek, ja wiem że to dziwne, ale przyda się nam z czasem.
Na samym początku nałożyłem mleczko na całym zlewie oraz armaturze wokół niego, robiłem to za pośrednictwem gładkiej strony gąbeczki, a żeby go nie porysować. Gdy po chwili zauważyłem że mleczko zaczyna działać, więć wziąłem do ręki szczoteczkę do zębów i zacząłem czyścić trudno dostępne miejsca oraz usuwać nagromadzony osad. Również czyścimy z ewentualnego brudu całą armaturę i jej zakamarki, potem spłukałem wszystko dokładnie wodą i wytarłem ściereczką, czy tam szmatką. Skoro jest już nasz, a napewno mój zlew umyty postanowiłem go również i wypolerować, do tego celu użyłem oliwy z oliwek, której kilka kropel nalałem na papierowy ręcznik i w taki oto sposób zacząłem polerować cały zlew i armaturę.
Nie jest to zbyt skomplikowane, a także czasochłonne, a efekt jest wprost piorunujący!