Kiedy wróciłam z pracy moi domownicy przygotowali dla mnie
super niespodziankę.
Weszłam do pokoju, a tam co widzę pięknie przygotowany i
przystrojony stół .
Zadziwiona pytam co to za okazja, w tym momencie moja córka wniosła
mięso ziemniaki i surówki mówiąc, że to
wszystko przygotowała z okazji mamy urodzin .
To już dzisiaj zdziwiłam się po raz drugi po zjedzeniu
obiadu i pysznego tortu na deser chciałam się wziąć jak zwykle za sprzątanie,
ale moi bliscy nie dali mi nic robić kazali posłuchać muzyki lub obejrzeć sobie
jakiś dobry film.
Sami włożyli naczynia do zmywarki , powycierali piekarnik i
umyli kuchenkę mikrofalową .
Po za tym umyli blaty kuchenne i fronty szafek ,umyli
terakotę i zlewozmywak w kuchni, jednym słowem kuchnia lśniła że aż miło.
Dzieciom powiedziałam że niespodzianka się udała, bo miło jest
wejść na gotowe i po posiłku tylko odpoczywać bardzo im podziękowałam.
Na twarzach moich dzieci malowały się uśmiechy.