Święta już się zbliżają powiedziały moje dzieci, tak
odparłam i co z tego zapytałam?
A to że mamy taki pomysł, żeby pojechać do babci i pomóc jej
posprzątać po co ma się męczyć z tym sama.
Świetny pomysł, kto to wymyślił?
Ja odpowiedziała córka , a chłopakom bardzo się spodobał, mi
też się podoba i chętnie się przyłącze razem z tatą.
W najbliższą sobotę wybraliśmy się do babci i zaczęliśmy
robić porządki.
Mężczyźni odkurzyli i umyli podłogi potem odkurzyli i
wytrzepali dywany i wykładziny .
Ja zaś z córką wzięłyśmy się za odkurzanie i umycie mebli
następnie wytarłyśmy kurze z wszystkich obrazów lamp i reszty drobiazgów.
Chłopaki umyli wszystkie drzwi i lustra .
Mieszkanie po naszym sprzątaniu lśniło i pachniało
czystością , mogliśmy po naszej pracy usiąść i wypić kawę i zjeść pyszną drożdżówkę
, którą babcia nam upiekła .
Babcia z pomysłu córki była bardzo zadowolona mówiła , że sama musiała by to robić przez
kilka dni, a tak może się skupić na przygotowaniu świątecznych upominków.
Mas też ucieszyła jej radość z tej niespodzianki.