Za oknem mamy piękną, słoneczną
pogodę. I gdyby nie kartka z kalendarze i krótkie dni, to nikt by
nie powiedział, że mamy jesień.
Patrzysz przez okno swojego domu i
widzisz, że każdy kożysta z tych ciepłych dni i zajmuje się
domowymi porządkami. A to sąsiad trzepie dywan, sąsiadka myje
okna, czy odkurza.
Ty też czujesz nagły zryw do domowych
porządków, ale spodziewasz się dziecka i wiesz, że sprzątanie w
Twoim wykonaniu nie będzie takie proste.
Może pomoże Ci kilka wskazówek,
które tu umieszczę.
Sprzątanie mieszkania rozkładaj na
raty. Teraz nie jesteś sama i nie powinnaś się aż tak forsować.
Uwierz mi, zdążysz ze wszystkim.
Mycie okien to nie jest najlepszy
pomysł, gdyż tej czynności towarzyszą przeciągi. Jednak jeśli
już musisz się za to zabrać to odpowiednio się ubierz, by Cię
nie przewiało. Odpuść sobie wchodzenie na drabinę czy stoły.
Łatwo o utratę równowagi.
Wieszanie wypranych firanek i zasłon
pozostaw partnerowi. Długie trzymanie rąk w górę nie jest
wskazane.
Często w naszym domu posiadamy silne
chemiczne substancje czyszczące. Najczęściej używamy ich do
mycia i dezynfekcji toalety. Będąc w ciąży trzeba uważać przy
ich stosowaniu by by nie nawdychać się ich oparów, które mogą
być szkodliwe dla dziecka.
Jak najwięcej czynności staraj się
wykonywać w pozycji siedzącej np mycie szafek i mebli z zewnątrz –
zwłaszcza tych partii, które można w ten sposób wyczyścić.
Odkurzanie nie jest zabronione, ale
pamiętaj by się nie schylać przy tej czynności. Chodzi o to by nie
uciskać dziecka w brzuchu.
Podłogę również myj mopem z
teleskopową rączką.
Nie zapomnij o odpoczynku podczas
sprzątania. To nic, że woda wystygnie lub jedno okno jest umyte a
drugie nie. Teraz najważniejsza jesteś Ty i dziecko, a na
sprzątanie zawsze jest czas.
Pozdrawiam.