poniedziałek, 3 listopada 2014

Przygotowania do przyjęcia



Byłem ostatnio na kawie u kuzynki. Dawno się nie widzieliśmy, więc na pogaduchach zeszło nam całe popołudnie. Tymczasem troje brzdąców, dzieci kuzynki zajęte było przygotowaniami do przyjęcia urodzinowego jednego z nich i sprzątało to, co jeszcze do posprzątania im zostało. Najstarsze z dzieci, 12 letnia Kasia zajęła dla siebie kuchnie, w której zmyła stół i blaty kuchenne po czym zabrała się do  pieczenia swego popisowego ciasta ze śliwkami. Dwójka młodszych dzieci podzieliła sprzątanie miedzy siebie i gdy 10 letni Karolek wojował z miotłą odkurzając podłogi w całym domu jego 11letni brat Andrzej wytarł kurze z mebli. Kuzynka zawsz zostawia im coś do sprzątania, żeby od dziecka uczyli się ogarniać mieszkanie wokół siebie. Gdy porządki dobigły konca my dopijaliśmy drugą kawę, po czym wraz z dziećmi rzuciliśmy się w wir przygotowań, bo Kasia już zwolniła kuchnię. Z popołudnia zrobił się wieczór, ale wszystko, co było do przygotowania na następny dzień, w którym miało odbyć się przyjecie było już gotowe.