czwartek, 6 listopada 2014

Wielkie porządki

Na moim osiedlu od rana wielkie poruszenie w oddali słychać warkot jakiś maszyn .
Gdy z ciekawości wyjrzałam przez balkon okazało się  że pracownicy administracji  i dozorcy ,robią jakieś wielkie sprzątanie.
Jakiś człowiek obcinał gałęzie i drzewa, drugi znów kosił trawniki ,a inny grabił liście, kiedy wyszłam na zakupy Pani polewa armaturę  na zewnątrz, inna wycierała kurze z parapetów i wyciera poręcze przy schodach.
Myli okna i lustra w windzie , zostały też umyte i odkurzone podłogi, wyrzucali śmieci.
Kiedy się wchodziło do klatki i na podwórko unosił się przyjemny i miły zapach.
Wszyscy sąsiedzi mówią że te porządki to chyba na te nadchodzące wolne dni.
Teraz kiedy wychodzimy na  osiedlowe  podwórka to miło jest posiedzieć na ławce  i popatrzeć  na piękno kolorowej  jesieni i bawiące się wesoło na czystych placach zabaw dzieci.

Takie wielkie sprzątanie mogłoby się odbywać częściej,a  na pewno wtedy było by przyjemniej mieszkać na takich osiedlach.