sobota, 1 listopada 2014

Mały wypad na skoki



Wpadłem ostatnio do kolegi na Partykę „Małysza”, zima idzie, więc trzeba odświeżyć swoje umiejętności w tej zacnej gierce. Podczas, gdy my przy szklaneczce coli skakaliśmy bijąc kolejne rekordy zauważyłem, ze siostra kolegi i jej mąż bardzo są zaabsorbowani swą nowo odremontowaną łazienką. Oboje uwijali się w tej niewielkiej łazience, ona myła lustro i inne szklane powierzchnie, on zaś zabrał się za mycie pralki, umywalki, wanny i kabiny prysznicowej. Dla trzeciej osoby nie było już tam miejsca, dlatego kolega miał wolne i mogliśmy sobie pograć kilka rundek w puchar świata. To był udany dzień, następnym razem będę musiał zorganizować jakąś partyjkę u mnie.
Gdy wychodziłem od kolegi, jego siostra jeszcze wymieniała ręczniki i papier toaletowy w łazience.
Wróciłem do domu i jeszcze przed wieczornymi wiadomościami odkurzyłem i zmyłem podłogi w całym mieszkaniu by mieć wolną całą niedzielę, którą zamierzam przesiedzieć przed komputerem grając oczywiście w skoki by nie zostać w tyle za kolegą.