niedziela, 16 listopada 2014

Jesienna przejażdżka



Mimo jesiennej słoty wybrałem się ostatnio z wizytą do ciotki z sąsiedniego miasta. Jazda  autobusem trwała niecałą godzinę więc wziąłem ze sobą tablet by  umilić sobie czas  jedną z moich ulubionych gier.  Autobus dość szybko się zapełniał i     na siedzenia za mną usiadły dwie  panie, które zaczęły sobie opowiadać o pracy, a ze obie były sprzątaczkami nasłuchałem się mimochodem na temat  odkurzania podłogi, mycia mebli z zewnątrz, wycierania kurzy z mebli i podobnych czynności.. A, że panie rozmawiały dość głośno to musiałem wyj ć słuchawki i podpiąć je do tableta by móc słuchać co tam się w wirtualnym świecie dzieje. Akurat o zmywaniu podłogi czy wycieraniu kurzy nie miałem ochoty słuchać, bo sam  dzień wcześniej sprzątnąłem mieszkanie. Przystanek docelowy zbliżał się szybko, szybciej jednak skończyło się zasilanie tableta, którego schowałem i nim wysiadłem posłuchałem sobie jeszcze   kilimu zdań na temat odkurzania i zmywania podłogi oraz  wycierania kurzy i mycia mebli z zewnątrz. Praca konserwatora powierzchni płaskich do  mało męczących zdecydowanie nie należy. Wysiadłszy z autobusu przekonałem się, że znów zaczęło padać, tak więc rozłożyłem parasol i ruszyłem w stronę domu cioci z nadzieją na ciepłą herbatkę z miodem.