czwartek, 13 listopada 2014
Przed urodzinami Anki
Moja koleżanka Anka jutro robi imprezę urodzinową. Dziś poprosiła mnie i kilka innych koleżanek, abyśmy pomogły jej ogarnąć mieszkanie, a zwłaszcza jej pokój. Umówiłyśmy się, że z Jolką i Majką wpadniemy do niej o 15:00. Przyszłyśmy i najpierw podzieliłyśmy się zadaniami a potem zabrałyśmy się za sprzątanie. Anka z Majką zajęły się pokojem. Ich zadaniem było wytarcie kurzy ze wszystkich powierzchni oraz odkurzanie przestrzeni pod łóżkami, sofami, meblami. Trochę przy tym dziewczyny musiały się naczołgać, ale miały też kupę dobrej zabawy i śmiechu. Mi i Jolce przypadł w udziale korytarz. Ja miałam za zadanie wytarcie kurzu u i umycie poręczy schodów, a Jola - odkurzanie i mycie schodów. Rozmawiałyśmy przy tym wesoło, wspominając różne zabawne historie ze szkoły. Z kuchni dolatywały apetyczne zapachy; Paulina, starsza siostra Anki piekła ciasto na jutrzejszą imprezę. Wieczorem miało przyjść kilka innych osób, aby pomóc przy robieniu sałatki i ugotowaniu czegoś dobrego. Na imprezę było zaproszonych ze 20 osób, więc szykowała się niezła zabawa. Gdy my usiadłyśmy grzecznie i spokojnie na łóżku, Anka wzięła się jeszcze za odkurzanie podłogi, dywanów, wykładzin. A na końcu ja dopełniłam sprzątania przez umycie podłogi i opróżnienie kosza na śmieci. I już mieszkanko gotowe na urodzinowe świętowanie. Mogłyśmy już usiąść, odpocząć troch ę i miło pogawędzić. Przyjemnym akcentem uwieńczającym nasze trudy było skosztowanie ciasta piernikowego upieczonego przez Paulinę. Potem Anka zrobiła nam jeszcze czekoladowe cappuccino z pianką. A na jutro obiecała wiele smakołyków i ciekawych atrakcji. Miały być nawet fajerwerki. U Ani w rodzinie zawsze tak hucznie obchodzi się wszelkie rodzinne święta.