Pewnego pięknego po południa postanowiłam z moimi bliskimi odwiedzić rodzinne strony .
Po mimo tłoku w pociągu podróż przebiegła nam radośnie i wesoło, chyba dla tego, bo cieszyliśmy się na spotkanie z rodziną.
Kiedy zbliżaliśmy się do budynku, w którym mieszka moja mama zobaczyłam kolegę Karola ze szkolnej ławki, który zawieszał jakiś szyld.
Zaciekawiona zapytałam co robi? On odparł, że musi zmienić branże i zakłada nową firmę
sprzątającą.
Swoją firmę nazwał Mopek i Ściereczka mówił, że firma będzie oferowała szeroki zakres usług.
Kiedy zapytałam co ma w swojej ofercie to odpowiedział, że wszystko co wiąże się ze sprzątaniem,
mycie okien, mycie podłóg, wycieranie kurzy, pranie pościeli, odkurzanie itp.
Oferta kolegi bardzo mnie zainteresowała i powiedziałam, że na pewno z chęciom skorzystam z jego usług.
O tym spotkaniu opowiedziałam mamie, a mama też z tej wiadomości się cieszy, bo mówi, że nie ma już
tyle siły do sprzątania i będzie chętnie korzystać.