Siedzieliśmy pewnego wieczoru przed telewizorem oglądając bardzo ciekawy
film .
Nagle ktoś długo i bez przerwy dzwonił do drzwi, po otwarciu
ich zobaczyłam zdenerwowanego sąsiada.
Strasznie krzyczał dlaczego u niego na suficie jest plama i
kapie, zapytałam gdzie on odparł, że w
kuchni.
Pobiegłam i widzę pełno wody w kuchni, był to pęknięty wąż od
zmywarki .
Po usunięciu usterki postanowiłam że zrobię w kuchni
generalne porządki więc zaczęłam
wycierać podłogę , wytarłam kurze z parapetów umyłam szafki i blaty kuchenne, umyłam
piekarnik mikrofalówkę .
Poprosiłam o pomoc syna
, on umył okna i zawiesił firanki .
Co do sąsiada to dostał odszkodowanie z naszego ubezpieczenia
i też zaczął remont .
Najpierw byłam przerażona tym zalaniem i złością sąsiada .
Na szczęście jemu przeszło, a sąsiedzkie stosunki są już
prawne .
I jak to w tym przysłowiu mówią „Nie ma tego złego co by na
dobre nie wyszło”
Teraz już będę bardzo ostrożna i częściej muszę zwracać
uwagę na moje sprzęty domowe .