Tym razem miałam napisać o sprzątaniu
lodówki, więc to czynię. A zacznę od pewnej historii, która
wydarzyła się naprawdę a z tym tematem ma co nieco wspólnego.
Jak każdy z nas wie w lodówka
generalnie służy do przechowywania żywności, która wymaga
niskich temperatur przechowywania. Owszem czasami trzymamy w niej
lekarstwa, które tego wymagają. Z reguły przeznaczamy na nie
oddzielne miejsce w lodówce tak by były w jednym miejscu.
Już przechodzę do sedna sprawy.
Mój wujek jest zapalonym wędkarzem.
Każdą wolną chwilę przeznacza na łowienie ryb. Nic w tym złego
rybka dobra rzecz. No, ale rybkę trzeba na coś złowić. Więc jak
już ten mój wujek zaopatrzył się w przynętę dla rybek to
schował ją w lodówce w źle zamkniętym pojemniku.
Nie trudno sobie wyobrazić co przeżyła
moja biedna ciocia, gdy otworzyła lodówkę, patrzy, a tu pełno w
niej pełzających robaków! Były wszędzie!
Nie pozostało jej nic innego jak
opróżnienie lodówki ze wszystkiego i wyrzucenie do kosza.
Trzeba było umyć lodówkę gruntownie
wewnątrz i z zewnątrz tak by można było jej jeszcze używać bez
obaw, że skądś jakiś robal wyjdzie.
Na koniec ciocia opróżniła kosz na
śmieci wręczyła je wujkowi by je wyniósł, ale najpierw kazała mu
się przyjrzeć ile jedzenia się zmarnowało przez jego
niedopatrzenie.
Teraz wujek już nie trzyma robaków w
lodówce, bo ma nauczkę.
Jeśli jesteś zapalonym wędkarzem tak
jak mój wujek i trzymasz przynętę w lodówce, to strzeż się, bo
nie wiesz co cię czeka jak pewnego razu ją otworzysz.
Pozdrawiam